Policjanci łódzkiego CBŚP zlikwidowali w woj. dolnośląskim laboratorium klofedronu. Na terenie jednej z posesji w miejscowości Kaczyce funkcjonariusze ujawnili ponad 55 kg tego narkotyku w formie kryształu oraz ponad 160 litrów o konsystencji płynnej. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków wynosi ponad 2,7 mln PLN. Do sprawy nadzorowanej przez łódzki pion PZ PK policjanci zatrzymali 3 osoby.
Policjanci Zarządu w Łodzi Centralnego Biura Śledczego Policji na polecenie prokuratora z Łódzkiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Łodzi zatrzymali 3 osoby podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się wytwarzaniem oraz wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków.
W toku prowadzonych czynności służbowych policjanci dotarli do informacji, że w miejscowości Kaczyce w pow. głogowskim dochodzi do wytwarzania narkotyków w postaci 3-CMC tzw. klofedronu.
W ostatnim czasie funkcjonariusze CBŚP z Łodzi przeprowadzili działania na terenie wcześniej wytypowanej posesji w miejscowości Kaczyce, gdzie ujawniono nielegalne laboratorium klofedronu. Podczas działań, policjantom Zarządu w Łodzi CBŚP wsparcia udzielili funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Głogowie oraz Laboratorium Kryminalistycznego KWP we Wrocławiu.
W miejscu produkcji narkotyków, na gorącym uczynku wytwarzania zabronionych substancji zatrzymano 3 mężczyzn. W trakcie działań ujawniono i zabezpieczono blisko 55 kg gotowego do sprzedaży klofedronu w postaci kryształu oraz 160 litrów tego narkotyku w postaci płynnej. Łączna czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków wynosi ponad 2,7 mln PLN.
Zatrzymane osoby zostały doprowadzone do Wydziału Prokuratury Krajowej w Łodzi, gdzie prokurator przedstawił im zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wytwarzania znacznych ilości narkotyków.
Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, wobec zatrzymanych mężczyzn zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
To kolejne zatrzymania w śledztwie dotyczącym działania zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się wytwarzaniem znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Dotychczas w śledztwie tym zarzuty usłyszało już 22 osoby.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.