Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu w przeciągu dwóch dni uderzyli w przestępczość korupcyjną nie tylko na Dolnym Śląsku. Zorganizowana grupa przestępcza działała od kilku lat na terenie całego kraju i zajmowała się m.in. pośrednictwem przy uzyskiwaniu zaświadczeń ukończenia kursów zawodowych.
Członkowie grupy wyszukiwali osoby, które chciały uzyskać zaświadczenia o ukończonych kursach ochrony osób i mienia. Następnie za korzyści majątkowe osoby takie otrzymywały zaświadczenie o ukończonym kursie i uzyskiwały świadectwo kwalifikacji do zawodu pracownika ochrony, bez konieczności uczestnictwa w specjalistycznym kursie. Śledztwo w tej sprawie nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Świdnicy. Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania dla dwóch osób. Policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań.
Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu w przeciągu dwóch dni uderzyli w przestępczość korupcyjną nie tylko na Dolnym Śląsku. Zorganizowana grupa przestępcza działała od kilku lat na terenie całego kraju i zajmowała się m.in. pośrednictwem przy uzyskiwaniu zaświadczeń z ukończenia kursów zawodowych. Członkowie tej grupy zajmowali się wyszukiwaniem osób, które chciały uzyskać zaświadczenia o ukończonych kursach ochrony osób i mienia.
Następnie za korzyści majątkowe osoby takie otrzymywały zaświadczenie o ukończonym kursie i uzyskiwały świadectwo kwalifikacji do zawodu pracownika ochrony, bez konieczności uczestnictwa w specjalistycznym kursie. „Chętnych” na takiego typu kursy było bardzo dużo i to z całej Polski.
W dniach 25-26 stycznia 2022r., dzięki wytężonej pracy operacyjnej, zatrzymano 21 osób podejrzanych o uczestnictwo w wyżej opisanym procederze. 8 osób otrzymało zarzuty przyjęcia korzyści majątkowej i działania w zorganizowanej grupie przestępczej, w tym właściciel firmy prowadzącej kursy – zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, a pozostali zatrzymani- zarzuty wręczenia korzyści majtkowych i posługiwania się fałszywymi zaświadczeniami.
W wyniku sprawdzeń ich miejsc zamieszkania oraz siedziby firmy zabezpieczono ponad 300 000 zł, komputery oraz dokumentację księgową. Wśród zatrzymanych osób są m.in. prezesi, dyrektorzy i menagerowie dużych firm ochroniarskich z terenu całego kraju. Główny sprawca, czyli prowadzący fikcyjne kursy, działał w Wałbrzychu.
Sprawa jest rozwojowa. Z dotychczasowego zebranego materiału dowodowego wynika, że mogło dojść do wystawienia kilkuset takiego typu zaświadczeń. Wartość uzyskanych korzyści to kilkaset tysięcy złotych. Śledztwo nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Świdnicy. Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec dwóch osób, w tym głównego szefa zorganizowanej grupy przestępczej. Posiedzenie aresztowanie odbędzie się dzisiaj.
asp. szt. Monika Kaleta
Źródło: Wydział do Walki z Korupcją
KWP we Wrocławiu
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.